f

Europejskie Centrum Pamięci i Pojednania - Kalendarium historyczne - Luty 2021 - 01-28.02.2021 r.

Kalendarium historyczne - LUTY

 

***

2021 02 01 28 KALENDARIUM LUTY web2
Organizacja obozu
Komendantem obozu jenieckiego był zastępca komendanta poligonu SS Berndt
von Steuben. Do niego należało wydawanie najbardziej ogólnych zarządzeń.
Faktyczne kierownictwo życia obozowego sprawował jednak dowódca obozu
(Lagerführer). Stanowisko to do lutego 1942 r. zajmował esesman Frevert, zaś po
nim, do 22 sierpnia 1942 r. Pultar, Dla załatwiania spraw związanych z
administracją obozu utworzono oddział administracyjny komendy z esesmanem
Hanschenem na czele. Dla pozoru utworzono też izbę chorych (Krankenrevier),
którą do 18 sierpnia 1942 r. kierował esesman Kreft, ale faktycznym jego
zajęciem było uczestniczenie w egzekucjach*.

* Sprawozdanie Centrali w Ludwigsburgu i wyrok Sądu Przysięgłych w Hanowerze
przeciwko Hansowi Proschinskie-mu

s. 77

---------------------


Z początkiem stycznia 1943 r. stojąca na czele Komitetu Helena Jabłonowska
udała się do komendy poligonu SS, uzyskała od niej pozwolenie na dostarczanie
przez Komitet Opiekuńczy dodatkowej żywności i leków oraz zainteresowała ją
niesłychanie ciężkim losem więźniów. Trafiła na niezwykle korzystny moment.
Niemcom coraz bardziej zależało na zdobyciu jak najwięcej siły roboczej. 20
stycznia 1943 r. inspektor obozów koncentracyjnych SS Gruppenführer Glücks
wydał komendantom obozów koncentracyjnych polecenie zmniejszenia
śmiertelności w podległych im obozach oraz utrzymania siły roboczej na
stałym poziomie*. O tym Voss niewątpliwie wiedział.
Przeprowadził on później w obozie wizytację i od tego czasu stosunki
bytowe więźniów zaczęły się zmieniać na lepsze. W styczniu i lutym 1943 r.
epidemia powoli wygasała. Gdy wygasła całkowicie, wszystkich więźniów
zgromadzono znów pod Królową Górą.

W lutym, a także w marcu zwolniono z niego partiami około 300 więźniów z
transportu lubelskiego. Do końca marca 1943 r. z około 1500 więźniów wskutek
epidemii, wyniszczenia organizmu i mordów, zginęło ponad 900. W obozie
zostało tylko 361. Na przełomie marca i kwietnia 1943 r. sporządzono nowy spis
wedle alfabetu i dokonano zmiany numeracji, rozpoczynając od numeru
jeden**.

* M. Broszat, Nationalsozialistische Koncentrationslager 1933—1939, w: H.
Buchheim, M. Broszat, H. A. Jacobsen, H. Krausniok, Anatomie des SS — Staates.
Gutachten des Instituts fur Zeitgeschichte, Walter Verlag. Olten und Freiburg im
Breisgau, 1965, str. 151

** OKBZH, Rzeszów, akta II S 28/68, zeznania Adama Rubaszewskiego, S. Goetz,
Pustków, praca konkursowa w OKBZH Rzeszów, str. 25, 26

s. 90-91

================

Z czasem do obozu zaczęło napływać coraz więcej ludzi wykształconych, o
wyższym statusie społecznym, często działaczy ruchu podziemnego, ludzi o
wysokich walorach intelektualnych.
Powoli zmieniał się układ sił. Ludzie nisko moralnie stojący mieli coraz mniejsze
znaczenie. Punktem zwrotnym stało się odesłanie w dniu 12 stycznia 1944 r. do
więzienia w Lublinie starszego obozu Zenona Świetlika, który chociaż w okresie
przedwojennym był wychowawcą młodzieży, to swoim okrucieństwem
dorównywał esesmanom. Jego dotychczasowi kompani nie' mając już w nim
oparcia zmienili swoje postępowanie, bądź zostali zastąpieni przez więźniów
politycznych*.
Nowym lageralteste od 1 lutego 1944 r. został Władysław Lubawy, człowiek
porządny i uczciwy.
Po przeprowadzeniu przez Vossa wyżej wspomnianej wizytacji rozpoczęto
przystosowanie obozu do potrzeb ludzkich. Uszczelniono baraki, pokrywając
ściany drugą warstwą desek i izolując mchem. Ułożono w nich podłogi z dyli i
wprawiono okna. Wewnątrz, w miejsce wspólnych dwukondygnacyjnych ław do
spania, sporządzono trzykondygnacyjne pojedyncze prycze. Więźniowie otrzymali
sienniki, koce i podgłówki, których poprzednio nie mieli. Wybudowano łaźnię z
prysznicami i wprowadzono cotygodniową kąpiel oraz zmianę bielizny.
W barakach urządzono umywalnie. Wybudowano dwie latryny.

* S. Goetz, Pustków, j. wy., str. 82

s. 93

================

Do obozu skierowano szereg nowych transportów, co do których nie udało się
jednak uzyskać bliższych danych. Nie zachowała się księga więźniów więzienia
rzeszowskiego z tego roku, a tylko z zapisów w księdze, z 1943 r. stwierdzono, że
transporty zostały do Pustkowa skierowane w dniach 20 stycznia, 23 lutego, 23
marca, 31 marca, 22 maja i 15 czerwca, nie wiadomo jednak, jak były liczne.
Ponadto na podstawie zeznań przesłuchiwanych więźniów stwierdzono, że pod
koniec istnienia obozu skierowanych zostało do niego dwa transporty, a to —
około 17 lipca z więzienia w Jarosławiu, składający się z około 20 osób
aresztowanych przez policję bezpieczeństwa w okolicach Niska i Stalowej Woli*
oraz 23 lipca, tj. na 4 dni przed ewakuacją obozu transport 93 więźniów z
więzienia w Rzeszowie**.

* OKBZH Rzeszów, akta II S 28/68, zeznanie Matyldy Rakowskiej.
** OKBZH Rzeszów, akta II S 28/68,, zeznanie Witolda Zaufała.

s. 97

=====================

Kazimierz Nycek był jednym z organizatorów konspiracji Związku Walki Młodych
i niezwykle śmiałym żołnierzem Gwardii Ludowej w Rzeszowie. Jako baza służyło
organizacji mieszkanie jego siostry Marii Kuśnierz. Ponieważ policja hitlerowska
mimo usiłowań nie zdołała go ująć, aresztowała członków jego rodziny. Już 1
lutego 1943 r. został aresztowany jego ojciec Józef Nycek, 25 marca — szwagier
Edward Kuśnierz, zaś 22 maja 1943 r. pozostali członkowie rodziny Nycków i
Kuśnierzów; brat Kazimierza Leon, teść Marii Kuśnierz — Władysław Kuśnierz, i
jej dwie szwagierki Wilhelmina i Stanisława. Po okrutnym śledztwie obydwie
rodziny zostały przewiezione do obozu w Pustkowie w transportach z 16 lipca i
30 września 1943 r.

s. 108

=======================

Jesienią 1943 r. przystąpili hitlerowcy do likwidacji rodziny Jaskrów. Najpierw
aresztowali 70-let-niego ojca Stanisława Jaskra — Jana oraz dwie siostry liczące
po około 20 lat: Janinę i Stanisławę i umieścili ich w obozie w Pustkowie. Po 5
miesiącach pobytu zwolnili obie siostry z poleceniem nawiązania kontaktu ze
Stanisławem Jaskrem i skłonienia go do oddania się w ręce policji pod groźbą
zastrzelenia zamkniętego w obozie ojca. Z początkiem lutego 1944 г., kiedy
Stanisław Jaskier w dalszym ciągu był nieuchwytny, hitlerowcy aresztowali
przebywających na wolności członków jego rodziny: siostry, matkę Marię i 13-
letniego brata Edwarda i rozstrzelali ich w Pustkowie koło Królowej Góry. Jan
Jaskier został zaprowadzony do obozowego bunkra i tam zamordowany.

s. 110

=========================

To była jedna zależność. Ale obóz w Pustkowie stanowił cząstkę ogólnego
systemu miejsc odosobnienia stworzonego przez hitlerowców. Był za mały, by
mógł stanowić samoistną jednostkę. Nie był natomiast podobozem żadnego z
sąsiednich obozów koncentracyjnych, jak Majdanek czy Oświęcim. Nie ma go w
ich spisach. W toku wielokierunkowych badań nie natrafiono również na ślad
zależności od komendanta obozu pracy przymusowej w Płaszowie, któremu
natomiast podlegały np. żydowskie obozy pracy w Mielcu i Rzeszowie, czy obóz
pracy przymusowej w Szebniach. Przesądzało prawdopodobnie to, że znajdował
się on na terenie poligonu Waffes SS. Natomiast pewne okoliczności wskazują, że
był on podporządkowany obozowi koncentracyjnemu w Sachsenhausen. Stamtąd, z
podobozu Arbeitsdorf-Fallersleben 10 października 1942 r. przysłana została
grupa esesmanów, która objęła w obozie niektóre z głównych funkcji. W lutym i
marcu 1943 г., kiedy porządkowano akta personalne więźniów, korzystano z
instrukcji nadesłanych z Oranienburga-Sachsenhausen, do tego obozu wreszcie
ewakuowano główną grupę więźniów likwidowanego obozu w Pustkowie. Są to
okoliczności, które z dużym prawdopodobieństwem świadczą o szczególnych
więzach łączących oba obozy, prawdopodobnie o podległości Pustkowa wobec
wspomnianego obozu.

s. 120-121

===========

Trzecim raportowym w obozie był SS unterscharführer Karl Czapla awansowany
później do stopnia SS oberscharführera. Był to obywatel polski z Królewskiej
Huty. Urodził się 1 lutego 1911 r. w Bis-markhutte na Śląsku. Nie jest pewne
czym się zajmował przed wojną. Jak wynika z reprodukowanego w niniejszej
książce jego arkusza personalnego wystawionego 26 listopada 1942 r. przez
komendanta obozu w Pustkowie, jako swój zawód podał: pracownik handlowy*.
Taki sam zawód podał obecnie w czasie prowadzonego przeciwko niemu w RFN
procesu karnego. Natomiast według krążących po obozie wiadomości miał on
być redaktorem niemieckiej gazety Kattowitzer Zeitung. Musiał mieć jakiś
związek z prasą, gdyż 13 marca 1940 r. Reichspressekammer w Berlinie zwróciła
się do NSDAP we Wrocławiu, właściwej dla Królewskiej Huty (Königshütte), o
opinię o nim. Kierownictwo NSDAP w tym mieście stwierdziło, że Czapla
politycznie jest godny zaufania, że w przeszłości zawsze otwarcie przyznawał się
do niemieckości i dlatego nie ma przeszkód do przyjęcia go do Pressekaramer**.

* Mikrofilm M 598 a, ki. 474, GKBZH w P.
** WAP Opole Sygn. 23809.

s. 124

=================

W styczniu lub lutym 1943 r. wszyscy więźniowie ze szpitala bez wzglądu па ich
stan zdrowia zostali doprowadzeni do umywalni. W grupie 30 osób i ja byłem. W
umywalni należało pojedynczo wejść do wielkiej kadzi z jakimś zimnym płynem.
Naprzeciw niej siedział scharfiihrer Harke. Kiedy wiąźniowe wyszli z kadzi,
polewał ich zimną wodą z trzymanej w race rury. Każdy spryskany wychodził nago
przed umywalnią i tam ubierał się na 20° mrozie w bielizną. Odejście grupy
odbywało się dopiero po kąpieli wszystkich więźniów i ubraniu się ich. Część
więźniów nie mogła iść o własnych siłach. Ja sam byłem chory na tyfus, a po
kąpieli zachorowałem na zapalenie płuc. Spora część więźniów wskutek kąpiełi
zmarła*.
Już w styczniu i lutym 1943 r. zaczęła się polepszać sytuacja w rewirze w zakresie
zaopatrzenia w leki. Aptekarze z Dębicy, Mielca, Łańcuta, Jarosławia i Rozwadowa
dostarczali do Polskiego Komitetu Opiekuńczego w Dębicy leki, które następnie
Jabłonowska zawoziła do obozu. Szczególnie wiele leków dostarczali aptekarze z
Rozwadowa oraz aptekarz Wiśniewski z Krakowa. Od dra Odona Bujwida
otrzymała ona szczepionkę przeciwtyfusową, którą dostarczała do rewiru w
Pustkowie. Niestety było to już po epidemii tyfusu.

* AKBZH Rzeszów, akta II S 28/68, zeznanie Kazimierza Cichockiego.

s. 164

================

Po ogłoszeniu dekretu Franka policja bezpieczeństwa wykonała w Pustkowie
kolejno 8 takich egzekucji. Pierwsza z nich, według wyjaśnień Czapli, odbyła się w
połowie stycznia 1944 r. Rozstrzelano co najmniej 40 Polaków z okolic Stalowej
Woli i Rozwadowa. Goetz w swoich zeznaniach i pracy konkursowej potwierdza te
wyjaśnienia konkretyzując, że egzekucja odbyła się 17 stycznia 1944 r. i
rozstrzelanych zostało 43 osoby. Nie można stwierdzić, kto jej dokonał. Obszar,
z którego pochodzili rozstrzelani, leżał na terenie działań filii gestapo
rzeszowskiego w Stalowej Woli, prawdopodobnie zatem wykonawcą egzekucji
było gestapo rzeszowskie. Drugą egzekucję przeprowadziło prawdopodobnie
gestapo jasielskie, gdyż więźniowie zostali przywiezieni z więzienia w Jaśle.
Według Czapli odbyła się ona w lutym 1944 r. i rozstrzelano nie mniej niż 30
więźniów. Potwierdza to Goetz podając liczbę zastrzelonych 37.

s. 188

======================

Dość szybko udało się wytropić i ukarać dwu starszych obozu: Józefa Motykę i
Zenona Świetlika. Świetlik stanął przed polskim sądem pierwszy. Po wojnie
zamieszkał w Łomży, ale bawiąc na terenie województwa rzeszowskiego został
rozpoznany i aresztowany. Po przeprowadzonym przez Prokuraturę Specjalnego
Sądu Karnego w Rzeszowie i organa bezpieczeństwa śledztwie prokurator wniósł
przeciwko niemu akt oskarżenia. Specjalny Sąd Karny w Rzeszowie przeprowadził
rozprawę, w czasie, której wezwani na świadków byli więźniowie obozu w
Pustkowie przedstawili bestialskie postępowanie Świetlika z podporządkowanymi
mu mieszkańcami obozu pracy przymusowej. W wyniku tego sąd ten uznał
go winnym zbrodni z art. 1 § 1 dekretu z 31 sierpnia 1944 r. o wymiarze kary dla
zbrodniarzy faszystowsko-hitlerowskich w brzmieniu dekretu z 16 lutego 1945 r. i
skazał na karę śmierci, utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych
oraz konfiskatę mienia. W dniu 23 października 1945 r. został powieszony w
Rzeszowie*.
Drugi lageralteste Motyka po wojnie mieszkał w Lublinie. Kiedy wyszła na jaw
jego zbrodnicza działalność w obozie w Pustkowie został aresztowany i osadzony
w więzieniu w Lublinie. Po przeprowadzeniu dochodzeń, jego sprawę rozpoznał
Specjalny Sąd Karny w Lublinie i wyrokiem z 26 lutego 1946 r. na takiej samej
podstawie prawnej 'co Świetlika, skazał go na karę śmierci, utratę praw
publicznych i obywatelskich praw honorowych oraz konfiskatę mienia. Wskutek
prośby Motyki Prezydent RP ułaskawił go, zamieniając karę śmierci na
dożywotnie więzienie. Motyka zmarł 4 lipca 1970 roku**.

* AGKBZH w P. akta SSKR 201 (II Kspec 334/45 Specjalnego Sądu Karnego w
Rzeszowie).

** AGKBZH w P. akta SSKL 167 (Kspec 334/45 Specjalnego Sądu Karnego w
Lublinie).

s. 196-197

====================

Źródło: 

Informacje pochodzą z książki autorstwa Stanisława Zabierowskiego
pt. "Pustków hitlerowskie obozy wyniszczenia w służbie poligonu SS",
wydanej przez Krajową Agencję Wydawniczą w 1981 r. w Rzeszowie.

S Zabierowski Pustkow hitlerowskie obozy wyniszczenia w slizbie poligonu SS