f

Europejskie Centrum Pamięci i Pojednania - Archiwum 2020


Dębica wyzwolona została spod jarzma okupacji niemieckiej 23 sierpnia 1944 r. Dla dwóch pokoleń Dębiczan była to jednak zamiana na inny rodzaj zniewolenia.

O świcie 1 września 1939 roku hitlerowska Trzecia Rzesza Niemiecka zaatakowała Polskę z powietrza, lądu i morza. Na polskie wsie, miasta i miasteczka spadły pierwsze bomby powodując śmierć i zniszczenia. To z kolei szerzyło strach, panikę, ból i cierpienie wśród bezbronnej, niewinnej ludności cywilnej. Podczas wielu bitew i potyczek kampanii wrześniowej zginęło 66 tysięcy polskich żołnierzy, którzy nie dość, ze walczyli z przeważającymi siłami niemieckimi, to od 17 września musieli stawić czoła również sowieckiemu agresorowi. Bardzo szybko, bo już 2 września 1939 roku w zasięgu działań wojennych znalazła się również Dębica i jej okolice. Również tutaj giną mieszkańcy miasta i okolic, jest też wielu rannych i uciekających w popłochu. W ogniu stanęła Składnica Kółek Rolniczych oraz szereg innych domostw i zabudowań. Już w nocy 8 września pod Pilznem, Niemcy przeprawili się przez Wisłokę i wówczas została zajęta Dębicę przez niemieckie siły XXII korpusu pancernego. Także w tym dniu wojska niemieckie zajęły Pustków i okolicę. W kolejnych miesiącach na tym terenie powstanie poligon Waffen SS i obozy pracy przymusowej. Rozpoczęła się trwająca do sierpnia 1944 roku okupacja hitlerowska tego regionu. Początkowo okupowanymi obszarami zarządzała administracja wojskowa. Wszystko zmieniło się 26 października 1939 roku, kiedy to Hans Frank proklamował utworzenie Generalnego Gubernatorstwa dla okupowanych polskich obszarów. Zostało ono podzielone na 5 okręgów (później dystryktów): krakowski, lubelski, radomski, warszawski, a od 1 sierpnia 1941 roku galicyjski. W przeciągu tych pięciu lat w okresie 1939-1944 teren miasta był wyniszczany i eksploatowany przez okupanta na cele wojenne III Rzeszy (m.in. Niemcy zdemontowali i wywieźli maszyny oraz urządzeń z fabryk, których nie zamierzali ponownie uruchamiać), zaś jego mieszkańcy zmuszani do prac przymusowych na rzecz armii i administracji niemieckiej.

Sama zaś Dębica i okolice wchodziły w skład dystryktu krakowskiego, gdzie latem 1940 roku w jego wschodniej części rozpoczęto prace nad budową poligonu Waffen SS.

W 1941 roku Niemcy utworzyli w mieście getto. Wielu Dębiczan tak Polaków jak i Żydów zginęło w czasie okupacji hitlerowskiej. Tysiące z nich wywożono i mordowano w pobliskich obozach pracy przymusowej Pustkowa (w samym tylko Pustkowie zginęło, co najmniej 15 000 ludzi). Okupanci niemieccy dokonywali również aresztowań na Gestapo, wywózki na roboty do Niemiec, do miejsc eksterminacji w innych obozach zagłady oraz egzekucji mieszkańców.

Region miasta Dębica i najbliższej okolicy, był także ważnym ośrodkiem ruchu oporu, szczególnie zgrupowania żołnierzy Armii Krajowej Obwodu Dębickiego. Wielu żołnierzy podziemia, których schwytali Niemcy zostało zamordowanych w publicznych egzekucjach na rynku, w obecności mieszkańców Dębicy. Mimo tych represji przez wszystkie dni okupacji, aż do końca wojny, ruch oporu AK walczył ze znienawidzonym okupantem. Przykładem chociażby przebieg działań partyzanckich w ramach Akcji „Burza” i bitwa na polanie Kałużówka w sierpniu 1944 r.

Lata 1943-1944 były przełomowe w zmaganiach wojennych na froncie wschodnim. Ten front nieubłaganie zbliżał się do tej części okupowanych ziem polskich. W dniu 23 sierpnia 1944 roku do Dębicy wkroczyli żołnierze Armii Czerwonej I Frontu Ukraińskiego pod dowództwem marszałka Iwana Koniewa. W skład jednostek walczących z wycofującymi się za linię Wisłoki Niemcami, wchodziły wojska 5 armii gwardii, 60 armii i samodzielnego korpusu pancernego gwardii. To te jednostki wyzwoliły miasto spod okupacji hitlerowskiej. Ogółem w walkach o Dębicę i najbliższą okolicę poległo około 1800 radzieckich sołdatów. Od sierpnia 1944 r. do stycznia 1945 r. front zamarł. Natomiast trwające walki frontowe, spowodowały zniszczenie infrastruktury miasta sięgającym około 40 % ogółu zabudowań Dębicy. W okresie walk frontowych, tysiące mieszkańców Dębicy i okolic, na wiele miesięcy, zostało ewakuowanych po obydwu stronach toczącego się frontu, a wielu z nich, w wyniku tych działań straciło życie, zdrowie i mienie.

***

Iwan Koniew www heidelager pl
Iwan Koniew (fot. www.heidelager.pl)
***

Gdy przyszedł dzień 23 sierpnia 1944 r., dzień wyzwolenia Dębicy spod jarzma okupacji niemieckiej, dla dwóch pokoleń Dębiczan była to jednak zamiana na inny rodzaj zniewolenia, które trwało w realiach PRL, aż do 1989 r., a inni twierdzą, że aż do końca 1993 roku, do wyjścia ostatniego żołnierza radzieckiego z Polski. Bowiem w świadomości mieszkańców Dębicy pozostają fakty, związane z przybyciem oddziałów NKWD, KBW, UB, które na bagnetach, instalowały nową władzę ludową. Ta z kolei we współpracy z Sowietami mordowała i więziła polskich patriotów z podziemia niepodległościowego oraz oponentów politycznych. Te fakty niestety kładą się cieniem, na wyczekiwane przez Dębiczan w latach okupacji, upragnione wyzwolenie.

***
Wojska radziecie na debickim rynku Lato 1944 r fot www spuscizna orgWojska radzieckie na dębickim rynku – lato 1944 r. (fot. www.spuscizna.org)

***

W Dębicy i najbliższej okolicy jest jeszcze wiele śladów przypominających tamte czasy. Jednym z nich był nieistniejący już pomnik przy ulicy Kościuszki upamiętniający 20. rocznicę „wyzwolenia” Dębicy. Pomnik ten został usunięty w ramach dekomunizacji. Z kolei na cmentarzu przy ul. Cmentarnej, gdzie pochowano 1800 żołnierzy radzieckich stoi inny pomnik, ten zaś wcześniej postawiony był na dębickim rynku. W latach PRL-u był wyrazem wdzięczności za „wyzwolenie” Dębicy spod okupacji niemieckiej. Kolejnym śladem z czasów walk 1944 r. jest cmentarz żołnierzy radzieckich przy drodze z Pustkowa-Osiedla na Kochanówkę (pomiędzy II i IV Ringiem), gdzie pochowanych jest kilkuset radzieckich sołdatów.

***
Cmentarz zolnierzy radzieckich w Pustkowie Osiedlu www groby radaopwim govCmentarz żolnierzy radzieckich w Pustkowie-Osiedlu (fot. www.groby.radaopwim.gov.pl)
***

Zobacz także:
https://wiadomoscidebickie.pl/76-rocznica-wyzwolenia-debicy/

http://heidelager.pl/liber/ 

Szanowni Państwo,

Ekspozycja Historyczno-Dydaktyczna
przy Górze Śmierci w Paszczynie
w dniu 15 sierpnia 2020 r. (SOBOTA)
(Święto Wojska Polskiego i Wniebowzięcia NMP)

będzie

NIECZYNNA

Za utrudnienia przepraszamy

 

Ekspozycja Historyczno-Dydaktyczna
przy Górze Śmierci w Paszczynie

w dniach:
04.07.2020 r. - 05.07.2020 r.

będzie
NIECZYNNA

Za utrudnienia przepraszamy

Ekspozycja Hostoryczno Dydaktyczna INFORMACJA

S Zabierowski Pomnik na gorze krematoryjnej
foto. archiw. z książki Stanislawa Zabierowskiego
pt. 
"PUSTKÓW, hitlerowskie obozy wyniszczenia w służbie poligonu SS"

Fragmenty z książki Stanislawa Zabierowskiego pt. "PUSTKÓW, hitlerowskie obozy wyniszczenia w służbie poligonu SS", Rzeszów 1981, opowiadające o wydarzeniach związanych z likwidacją i ewakuacją obozów pracy przymusowej Pustkowa w dniach 24-27 lipca 1944 r.

"...24 lipca 1944 r. wobec zbliżania się wojsk radzieckich — na dwa dni przed ewakuacją więźniów polskich — Żydom wręczono po dwa bochenki chleba, załadowano w Kochanówce po 80 osób do wagonów towarowych i odwieziono do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Stamtąd zostali rozesłani do różnych obozów w Niemczech. Należy także wspomnieć, że esesmani umieszczali w obozie pracy dla Żydów — w okresie przed 16 września 1942 r. — także Polaków, którzy pracując na terenie placu ćwiczeń SS przekroczyli ustalone przez hitlerowców przepisy porządkowe. Np. w maju 1941 r. przebywało w nim 12 Polaków, którzy traktowani byli tak samo jak Żydzi. W październiku 1941 r. Kops jednego z nich zastrzelił za usiłowanie ucieczki..."

s. 55

"...Tymczasem Armia Radziecka zbliżała się do granic dystryktu krakowskiego. W związku z tym od połowy lipca 1944 r. komenda obozu pracy przymusowej w Pustkowie rozpoczęła przygotowania ewakuacyjne. Po ich przeprowadzeniu 25 lipca zostało zwolnionych z obozu 150 więźniów, osadzonych na określoną czasowo karę. Na drugi dzień wywieziono do Oświęcimia Żydów. Ewakuacja pozostałych została wyznaczona na dzień 27 lipca 1944 r. Więźniowie przebrali się we własne ubrania i po otrzymaniu suchego prowiantu udali się poa konwojem załogi obozu na stację kolejową w Kochanówce. Tam po raz ostatni Helena Jabłonowska doręczyła im paczki żywnościowe, przygotowane przez Polski Komitet Opiekuńczy w Dębicy i około 1800 więźniów polskich obojga płci zostało załadowanych do wagonów towarowych. Pociąg został skierowany do obozu w Oświęcimiu. W drodze między stacjami Kłaj i Podłęże, w czasie postoju pociągu w lesie — zbiegła grupa sześciu więźniów — cieślów. Kiedy konwojenci stwierdzili ucieczkę, Czapla i Harke wyznaczyli innych sześciu więźniów, którzy za karę mieli być powieszeni. Nie zostało ustalone czy karę tę wykonano, a tylko Czapla po powrocie z lasu to potwierdził.
Na drugi dzień pociąg ewakuacyjny przybył do Oświęcimia-Brzezinki. Na rampie więźniowie oczekiwali szereg godzin na rozstrzygnięcie swego losu, jednak transport nie został przyjęty do obozu, tylko skierowany do Rzeszy. W Oświęcimiu został Czapla. Kobiety wywieziono do obozu koncentracyjnego w Ravensbruck, zaś mężczyzn do obozu w Sachsenhausen. Niektórzy pozostali w nim do przeprowadzonej w dniach 20—22 kwietnia 1945 r. ewakuacji, innych skierowano do Oranienburga, gdzie pracowali w zakładach zbrojeniowych ukrytych pod nazwą klinkierni oraz w zakładach przemysłowych Siemensa i Speera. Z Oranienburga zwolnionych zostało 75 więźniów z Pustkowa. Wielu zginęło w czasie bombardowania klinkierni przez aliantów. Z- Sachsenhausen i Oranienburga niektórzy więźniowie przeniesieni zostali do takich obozów koncentracyjnych, jak Bergen-Belsen, Regensburg, Nimberg i inne.
Część więźniów z Pustkowa pozostała po ewakuacji Sachsenhausen została oswobodzona 22 kwiet-nia 1945 г., zaś pozostali odzyskali wolność w tym samym dniu w czasie marszu ewakuacyjnego w kierunku Lubeki. Tak zakończyła się gehenna znacznej części więźniów pustkowskiego obozu pracy przymusowej dla Polaków..."

s. 97-99

"...Na krótki czas przed ewakuacją zostało zwolnionych 16 kobiet. Po likwidacji obozu załadowano więźniarki po 60 do jednego wagonu i —no do obozu
koncentracyjnego w Ravensbrück. Wskutek głodu i złych warunków dwie starsze kobiety zmarły w czasie jazdy. Do Ravensbruck transport przybył 31 lipca 1944 r..."

s. 113

 

 

 Zapraszamy na premierową emisję telewizyjną filmu „W pięknym Pustkowie koło Dębicy..."
która odbędzie się na antenie TVP Historia 14 czerwca 2020 r. (niedziela) o godzinie 16:50.

TVP HISTORIA

https://www.facebook.com/tvphistoria/videos/1055624661498231/


„W pięknym Pustkowie koło Dębicy..."
czas: 35 min. 20 sek.

scenariusz i reżyseria: Paulina Ibek

zdjęcia: Maciej Dźwigaj, Łukasz Perkowski, Maciej Mroziewski, Rafał Śmierzchalski, Jakub Gawryl

montaż: Maciej Gońkiewicz

produkcja: BM Production s.c.

koprodukcja: Podkarpacka Komisja Filmowa

Film opowiada o obozach pracy przymusowej, jakie podczas II wojny światowej powstały w miejscowości Pustków na Podkarpaciu. Ich powstanie nieodłącznie wiązało się z istnieniem na tych ziemiach poligonu wojskowego SS Truppenübungsplatz Heidelager. Pierwszy z obozów powstał w roku 1940 i był przeznaczony dla ludności pochodzenia żydowskiego. Na podstawie szacunkowych danych uznaje się, iż liczba śmiertelnych ofiar tego obozu wyniosła ok. 7,5 tysiąca więźniów. W 1941 roku uruchomiono w Pustkowie kolejny obóz - tym razem dla jeńców sowieckich. Zginęło ich tutaj około 5 tysięcy. Trzeci obóz - pracy przymusowej dla Polaków - stworzono jesienią 1942 roku. Ogółem w Pustkowie na skutek biologicznego wyniszczenia, egzekucji i rozstrzeliwań zginęło 2,5 tysiąca Polaków. Ciała ofiar palono na palenisku kremacyjnym zlokalizowanym na szczycie "Królowej Góry" (obecnie "Góra Śmierci").

Dzięki opowieści byłych więźniów w filmie przedstawiona została obozowa rzeczywistość, koszmar codziennego życia i walki o przetrwanie. Tło historyczne przybliżają miejscowi regionaliści. Pamięć o tysiącach ofiar pielęgnowana jest dzięki istnieniu Europejskiego Centrum Pamięci i Pojednania, którego pracownicy także dołączyli do grona narratorów w dokumencie.

Data 14 czerwca 2020 r. emisji nie jest przypadkowa, ponieważ film emitowany będzie w związku z rocznicą pierwszego transportu polskich więźniów do obozu koncentracyjnego Auschwitz.

W najbliższym czasie, planowane są kolejne projekcje w kanałach w TVP REGIONALNA (Kraków, Lublin, Rzeszów i inne).