f

Europejskie Centrum Pamięci i Pojednania - Aktualności

2021 03 01 31 Kalendarium historyczne MARZEC 2021

Kalendarium historyczne poligonu i obozów pracy przymusowej Pustkowa
- MARZEC

***

W Pustkowie przeprowadzano szkolenie nowo zorganizowanych cudzoziemskich oddziałów Waffen SS.
W marcu 1943 r. Hitler wyraził zgodę na zorganizowanie pułku nacjonalistów ukraińskich,
a potem dywizji Waffen SS „Galizien". Ochotników szkolono najpierw w Brnie w Czechosłowacji,
a później w Pustkowie*.

* w Wojewódzkim Archiwum Państwowym w Rzeszowie zachowały się akta sprawy karnej prowadzonej przez prokuraturę
sondergerichtu w Rzeszowie przeciwko Ukraińcowi Diaczenko, z których wynika, że w Pustkowie szkolony był m. in.
batalion SS do zadań specjalnych ochotniczej SS „Galicja".

s. 33

=========

W marcu 1941 r. nastąpiła zmiana na stanowisku lagerführera obozu.
W miejsce Knippera został nim SS oberscharführer Ernst Kops z Kolonii.
Był to esesman, który odznaczał się szczególnym sadyzmem i bezwzględnością.
Nazwał siebie „królem żydowskim". Był to mężczyzna dość szczupły i wysoki.
Chodził pochylony, wpatrując się w ziemię.
Jego zastępcą został esesman Steigwitz, a po nim SS sturmmann Heinz Kleindienst
z Halle zwany przez Żydów „Hop, hop". Swym bezwzględnym stosunkiem do Żydów
dorównywał on Kopsowi. Z załogi esesmańskiej obozu dla Żydów znane są jeszcze nazwiska
SS oberscharführera Hartlieba, SS unterscharführera Bierwolfa oraz SS rottenführera Alfonsa Seitza,
volksdeutscha z Łodzi. Tylko ostatni był wobec Żydów bardziej ludzki, pozostali odznaczali się
bezwzględnością i sadyzmem.

s. 51

============

W marcu 1942 r. kompania ta została przekształcona w żydowski obóz pracy przymusowej
(Zwangsarbeitslager — Z-lager).
Wiązało się to z ogólnymi decyzjami, dotyczącymi likwidacji ludności żydowskiej,
zapadłymi w styczniu 1942 r. na konferencji w Wannsee.
W związku z tym także w dystrykcie krakowskim rozpoczęły się wysiedlenia Żydów
z utworzonych w miastach gett. Pierwsze odbyło się 9 marca 1942 r. w Mielcu.
Do pomocy tamtejszej policji przybył z Pustkowa batalion strażniczy „SS Truppenübungsplatz Dębica"
wraz z Ernestem Kopsem, który do Pustkowa przyprowadził 536 Żydów.
Skierowano ich właśnie do nowo utworzonego obozu pracy przymusowej dla Żydów *.

* Relacje Maurycego Brahma i Józefa Himmelblaua.

s. 51-52

========

Jeden z więźniów wysiedlonych z Mielca tak je przedstawia:
Dnia 9 marca 1942 r. weszliśmy na teren obozu SS w Pustkowie.
Po drodze spotykaliśmy kolumny Żydów obdartych i nędznych.
Dochodzimy do bramy obozu żydowskiego.
Esesman i żydowski policjant porządkowy otwierają szeroko bramą i wskazują
kierunek do baraku kwarantanny.
Przed barakiem oczekują nas esesmani, którzy odbierają transport.
Każdy wchodzący do baraku dostaje na powitanie pałką gumową po głowie.
Do naszej izby zostaje wprowadzonych 100 osób, nie ma nawet gdzie stać.
O godz. 22 esesman przyprowadza dwóch delegatów judenratu z Dębicy.
Przedstawiają oni przyszłe życie i przepisy obozowe.
11 marca następuje pierwszy przydział żywności, 12 marca odprowadzają nas do odwszalni,
skąd wszyscy wychodzą „na czysto", bez ubrań, bielizny, pieniędzy i kosztowności,
ogołacają nas dosłownie ze wszystkiego.
Po kąpieli wprowadzają nas do oddzielnego obozu. Jest to tzw. obóz Z.
13 marca 1942 r. to pierwszy dzień nowego życia.
O 5 pobudka, o 6 kawa, o 6.30 apel. 
Na plac apelowy przybywają szef obozu Kops, rapportführer Kleindienst, szef kuchni Scholl
i przedstawiciele judenratu Immergliick i Bitkower. Kops apeluje po raz ostatni, by każdy
oddał do depozytu resztki pieniędzy i rzeczy wartościowe pod groźbą kary śmierci.
Następnie Kleindienst odczytuje przepisy obozowe.
Kara śmierci grozi: za usiłowanie ucieczki z obozu, za wnoszenie do obozu środków żywności,
za komunikowanie się z Polakami lub Żydami z obozu A, za posiadanie przyborów do pisania
lub pisanie listów, za handel odzieżą lub bielizną, za nieutrzymywanie czystości
i za kradzież inwentarza obozowego lub własności innych więźniów*.

* Relacja przyprowadzonego dnia 9/3 1942 r. z Mielca Markusa Streima.

s. 57-58

============

Kierowanie więźnia do bunkra było uprawnieniem lagerführera, on również wyznaczał czas
przebywania w nim więźnia. Np. w styczniu 1943 r. skazał on na karę bunkra przez 8 dni Naftalego
Brauna, Szlamę Altmana i Chaima Szmula za to, że w czasie pracy kupili od robotnika polskiego
kurę. Wobec ostrej zimy Braun i Altman odmrozili palce u nóg, które musiano im amputować.
Kara skierowania do kompanii karnej stosowana była tylko w okresie istnienia tej kompanii w
Pustkowie, tj. od 21 stycznia 1941 do 17 marca 1942 r. Szczególne szykany stosowane
wobec Żydów do niej skierowanych tak opisuje jeden z więźniów:
W porze obiadowej, gdy w pracy miał być czas wolny na odpoczynek, esesmani ustawiali
nas czwórkami i kazali nam modlić się. Robili też z nami różne ćwiczenia, np. kazali skakać
żabką, padać i powstawać. Potem nie mieliśmy sił do pracy.
Więźniowie stawali, więc trochę, by odpocząć. Wówczas straż strzelała do nich z karabinu.
Padały trupy.
Kara śmierci groziła za przekroczenie wiele przepisów obozowych.
W dostępnych materiałach brak jest wzmianek co do tego, czy rzeczywiście
przeprowadzano w obozie egzekucje na podstawie oficjalnych decyzji powołanych
do tego władz. Niemniej śmierć była tam tak zwyczajnym zjawiskiem, że nikt nie zwracał na
nią zbytniej uwagi a tylko oczekiwał swojej kolejki.
Esesmani nie trudzili się nawet, by znaleźć uzasadnienie zabicia więźnia nawet w oparciu o
hitlerowskie, nie mające wiele wspólnego z prawem, przepisy.
Zabijali kogo chcieli. Jeżeli zastrzelili więźnia, wówczas jako uzasadnienie podawali rzekome
usiłowanie ucieczki, a jeżeli więzień został zamordowany w inny sposób, wówczas jako
oficjalny powód śmierci podawano chorobę serca.
Śmierć więźnia zgłaszano początkowo w komendzie poligonu SS, później jednak praktyki tej zaniechano.
Byłoby zbyt dużo pisania.

s. 60-61

===========

Historię obozu pracy przymusowej dla Polaków można podzielić na dwa różniące się od
siebie w pewnej mierze okresy.
Pierwszy od 16 września 1942 r. do końca marca 1943 г.,
zaś drugi od kwietnia 1943 r. do 27 lipca 1944 г., w którym to dniu więźniów ewakuowano do Rzeszy.

s. 86-87

==================

W lutym, a także w marcu zwolniono z niego partiami około 300 więźniów z transportu
lubelskiego. Do końca marca 1943 r. z około 1500 więźniów wskutek epidemii, wyniszczenia
organizmu i mordów, zginęło ponad 900. W obozie zostało tylko 361. Na przełomie marca i
kwietnia 1943 r. sporządzono nowy spis wedle alfabetu i dokonano zmiany numeracji,
rozpoczynając od numeru jeden*. W obozie rozpoczął się nowy okres.

* OKBZH, Rzeszów, akta II S 28/68, zeznania Adama Rubaszewskiego, S. Goetz,
Pustków, praca konkursowa w OKBZH Rzeszów, str. 25, 26.

s. 91

=============

Do obozu skierowano szereg nowych transportów, co do których nie udało się jednak
uzyskać bliższych danych. Nie zachowała się księga więźniów więzienia rzeszowskiego z tego
roku, a tylko z zapisów w księdze, z 1943 r. stwierdzono, że transporty zostały do Pustkowa
skierowane w dniach 20 stycznia, 23 lutego, 23 marca, 31 marca, 22 maja i 15 czerwca, nie wiadomo
jednak, jak były liczne. Ponadto na podstawie zeznań przesłuchiwanych więźniów stwierdzono,
że pod koniec istnienia obozu skierowanych zostało do niego dwa transporty,
a to — około 17 lipca z więzienia w Jarosławiu, składający się z około 20 osób aresztowanych przez
policję bezpieczeństwa w okolicach Niska i Stalowej Woli * oraz 23 lipca, tj. na 4 dni przed
ewakuacją obozu transport 93 więźniów z więzienia w Rzeszowie **.

* OKBZH Rzeszów, akta II S 28/68,zeznanie Matyldy Rakowskiej.
** OKBZH Rzeszów, akta II S 28/68, zeznanie Witolda Zaufała.

s. 97

===============

29 marca 1943 r. partyzancki oddział „Jędrusie", kwaterujący na lewym brzegu Wisły, rozbił
więzienie w Mielcu i zwolnił 126 aresztowanych przez gestapo członków AK z ówczesnych
powiatów tarnobrzeskiego i mieleckiego. W związku z tym gestapowcy z Mielca
przeprowadzili, głównie na terenie byłego powiatu tarnobrzeskiego w ramach odpowiedzialności
rodzinnej, aresztowania członków rodzin żołnierzy tego oddziału,
chcąc ich w ten sposób zmusić do oddania się w ręce policji hitlerowskiej.
Aresztowanych osadzono najpierw w więzieniu w Rzeszowie,
a stamtąd po pewnym czasie przewieziono do obozu w Pustkowie.
Zostali tam min. skierowani rodzice Władysława Hyjka — Stanisław i Maria matka Zdzisława de Ville,
ojciec partyzanta Władysława Matyki — Andrzej i siostra Maria Rutyna, rodziny Skowrońskich, Kozaków,
Woźniackich, Stefania Bucheltowa i inni*.

*Е. Dąbrowski, Szlakiem „Jędrusiów", Warszawa 1967, P. Sierant, Akcja na więzienie, Dziennik Polski Nr 104, 106,
108, 112 z 1965 r.

s. 105

==================

Kazimierz Nycek był jednym z organizatorów konspiracji Związku Walki Młodych i niezwykle śmiałym żołnierzem
Gwardii Ludowej w Rzeszowie. Jako baza służyło organizacji mieszkanie jego siostry Marii Kuśnierz.
Ponieważ policja hitlerowska mimo usiłowań nie zdołała go ująć, aresztowała członków jego rodziny.
Już 1 lutego 1943 r. został aresztowany jego ojciec Józef Nycek, 25 marca — szwagier Edward Kuśnierz,
zaś 22 maja 1943 r. pozostali członkowie rodziny Nycków i Kuśnierzów; brat Kazimierza Leon,
teść Marii Kuśnierz — Władysław Kuśnierz, i jej dwie szwagierki Wilhelmina i Stanisława.
Po okrutnym śledztwie obydwie rodziny zostały przewiezione do obozu w Pustkowie w transportach
z 16 lipca i 30 września 1943 r.
Na wiosnę 1943 r. głównie w marcu, policja bezpieczeństwa po zebraniu materiałów
dokonała dalszych aresztowań osób podejrzanych o poglądy komunistyczne. W więzieniach znaleźli się ci członko-kie KPP,
PPR i GL z Rzeszowskiego, których ominęły aresztowania przeprowadzone o tej same porze poprzedniego roku. Poddani śledztwu, spędzili jakiś czas w więzieniach, później zaś zostali skierowani do obozu w Pustkowie. Do nich należeli Franciszek Drżał z Rzeszowa,
Zofia Mitka z Trzebowniska, Jan Kawa z Borku Nowego, Mieczysław i Kazimierz Bombowie z Tyczyna i inni.
W Harklowej w powiecie gorlickim, która była od szeregu lat ośrodkiem działalności radykalnie nastawionych
robotników przemysłu naftowego, 9 grudnia 1942 r. hitlerowcy rozstrzelali dwóch działaczy GL,
Franciszka Świerzawskiego i Marcina Głowatego, zaś czterech robotników i przedwojennego
więźnia politycznego Stanisława Jasiona aresztowali. Po kilkumiesięcznym pobycie w więzieniu w Jaśle,
transportem z 4 kwietnia 1943 r. zostali oni również przewiezieni do obozu w Pustkowie.
Członkiem Komitetu Okręgowego PPR Rzeszów--Tarnów był radykalny nauczyciel najpierw w Skrzyszowie,
a później w Zassowie w powiecie dębickim, Mieczysław Ździenicki.
Razem z żoną został w marcu 1943 r. aresztowany, osadzony w więzieniu w Rzeszowie,
a następnie rozstrzelany w Świlczy.
Jego żonę Janinę, po pobycie w areszcie w Dębicy, hitlerowcy umieścili w obozie w Pustkowie*.

*L. Harla, Działalność PPR w powiecie Dębica w latach okupacji hitlerowskiej, w:
Działalność PPR na Ziemi Rzeszowskiej, Warszawa 1976, s. 165,
Zdzisława Trawińska, Rozwój i działalność PPR na terenie województwa rzeszowskiego
w latach okupacji hitlerowskiej, tamże, s. 23.

s. 108-109

=============

W Trzebownisku działał jako dowódca grupy wypadowej GL Franciszek Bereś.
Jego także Niemcy, mimo usiłowań, nie mogli ująć. Dlatego ostrze swych ataków skierowali przeciwko
rodzinie. 19 marca 1943 r. aresztowali jego brata Stanisława, trzymając go najpierw w więzieniu w Rzeszowie,
a we wrześniu tegoż roku osadzili w obozie w Pustkowie. Poszukiwania Franciszka trwały jednak nadal.
Dopiero 20 maja 1944 r. gestapo ujęło zarówno jego, jak i jego żonę Anielę.
Po ciężkim śledztwie, na pięć dni przed ewakuacją obozu pustkowskiego, zostali do niego oboje przetransportowani.
Wraz z wszystkimi więźniami zostali ewakuowani do obozów koncentracyjnych w Rzeszy,
gdzie Franciszek Bereś został zamordowany.

s.110

=========

Istotną sprawą jest ustalenie, komu podlegali dowódcy obozu pracy przymusowej dla Polaków.
Z braku dokumentów nie udało się tego uczynić na pewno, jednak wydaje się, że zależność była podwójna.
Obóz znajdował się na terenie poligonu SS, korzystał z jego urządzeń i jemu służył.
Dlatego należy przyjąć, że ich bezpośrednim przełożonym był komendant obozu ćwiczeń.
Do niego właśnie Helena Jabłonowska udała się z prośbą o zezwolenie na dostarczanie
więźniom żywności z RGO i on właśnie wydał takie zezwolenie, respektowane przez dowódcę
obozu pracy przymusowej i jego podwładnych. Z zeznań świadków wynika też, że komendant obozu
ćwiczeń Voss dokonał na terenie obozu inspekcji, połączonej z korzystnymi dla więźniów skutkami.
Ponadto niektórzy esesmani z komendy poligonu, jak np. Proschinski bez przepustek wchodzili na teren obozu
i ingerowali w jego sprawy. To była jedna zależność. Ale obóz w Pustkowie stanowił cząstkę ogólnego systemu
miejsc odosobnienia stworzonego przez hitlerowców. Był za mały, by mógł stanowić samoistną jednostkę.
Nie był natomiast podobozem żadnego z sąsiednich obozów koncentracyjnych, jak Majdanek czy Oświęcim.
Nie ma go w ich spisach. W toku wielokierunkowych badań nie natrafiono również na ślad zależności
od komendanta obozu pracy przymusowej w Płaszowie, któremu natomiast podlegały np.
żydowskie obozy pracy w Mielcu i Rzeszowie, czy obóz pracy przymusowej w Szebniach. 
Przesądzało prawdopodobnie to, że znajdował się on na terenie poligonu Waffes SS.
Natomiast pewne okoliczności wskazują, że był on podporządkowany obozowi koncentracyjnemu w Sachsenhausen.
Stamtąd, z podobozu Arbeitsdorf-Fallersleben 10 października 1942 r. przysłana została grupa esesmanów,
która objęła w obozie niektóre z głównych funkcji. W lutym i marcu 1943 г., kiedy porządkowano akta personalne
więźniów, korzystano z instrukcji nadesłanych z Oranienburga-Sachsenhausen, do tego obozu wreszcie ewakuowano główną grupę więźniów likwidowanego obozu w Pustkowie. Są to okoliczności, które z dużym prawdopodobieństwem świadczą o szczególnych więzach łączących oba obozy, prawdopodobnie o podległości Pustkowa wobec wspomnianego obozu.
Dowódca obozu miał do pomocy podległe mu biuro składające się z różnych wydziałów. Pierwszy z nich to wydział polityczny, w którym koncentrowały się sprawy personalne więźniów. On kontaktował się z jednostkami policyjnymi i administracyjnymi, kierującymi do obozu więźniów, prowadził ich rejestrację; przesłuchiwał ich - często ze stosowaniem tortur - na żądanie jednostek policyjnych wystawiał dokumenty zwolnienia z obozu. Według zebranych informacji pracowali w nim w rożnych okresach SS oberscharführerzy Barthel*, (podobno profesor gimnazjalny z Hamburga) i Henrich Kops** oraz SS unterscharführer Schüler. Według zeznań jednego z więźniów Heinrich Kops był człowiekiem butnym, zamkniętym w sobie, o odpychającej powierzchowności. Miał opinię bezwzględnego i okrutnego. Przyprowadzał z obozu więźniów na przesłuchanie i wracali oni pobici. Po południu pewnego dnia zabrał na przesłuchanie więźnia nazwiskiem Stasiak, z okolic Dębicy, który już do obozu nie wrócił, a tylko o godz. 22 Kops zabrał z baraku jego osobiste rzeczy.
Kancelarię wydziału prowadzili: pochodzący z Sudetów SS oberscharführer Hahn oraz nauczyciel fizyki Joseph Schultz***, który do obozu został przydzielony w kwietniu 1943 r. Oni właśnie przy pomocy niektórych więźniów prowadzili obozową kartotekę.

* GKBZH w Р., akta 54 ob. zeznanie Adama Rubaszewskiego.
** OKBZH Rzeszów, akta II S 28/68, zeznanie Stanisława Szuro i Józefa Pazdirka.
***Tamże., GKBZH w Р., akta 54 ob. zeznanie Adama Rubaszewskiego.

s.120-121

==========

W obozie w Pustkowie był jeden przypadek oficjalnego wykonania kary śmierci przez powieszenie.
Więzień z Warszawy Zygmunt Kępiński, pracując w komandzie „Wisłoka", niespodzianie wyrwał
pilnującemu go strażnikowi bagnet, zabił go nim, po czym zbiegł. Komenda obozu zawiadomiła o tym policję.
Ta zaraz aresztowała matkę zbiegłego i jego narzeczoną i sprowadziła je do Pustkowa, gdzie zostały zatrzymane.
Czapla ogłosił wówczas na apelu, że jeżeli Kępiński nie zostanie schwytany „to te k... zginą".
Z końcem marca 1944 r. Kępiński oddał się w ręce policji. Został sprowadzony do Pustkowa i osadzony w bunkrze, zaś aresztowane kobiety zwolniono. Prawdopodobnie zostało przeciwko niemu przeprowadzone postępowanie karne, w czasie którego został skazany na śmierć. Kara ta została wykonana w obozie w obecności wszystkich więźniów
po apelu wieczornym.
Kobiety zamknięto w ich baraku, wzmożono środki ostrożności na wieżach, na teren obozu wkroczyła kompania wartownicza,
a Czapla żebranym więźniom zapowiedział, że jakikolwiek przejaw sprzeciwu karany będzie śmiercią.
Wszystkie reflektory zostały skierowane na plac apelowy, na którym urządzona została prowizoryczna szubienica:
do słupa sieci elektrycznej wbito hak, na którym miał być powieszony Kępiński. W końcu został on wyprowadzony na plac. Widoczne były ślady pobicia. Wówczas Czapla odczytał wyrok skazujący. Kępiński wszedł na przygotowaną ławkę.
Harke zarzucił mu na szyję pętlę i wyrwał spod nóg ławkę, lecz sznur pod ciężarem ciała przerwał się.
Po przyniesieniu nowego, Harke powiesił go po raz drugi. Dr Tkaczow stwierdził jego śmierć.
W egzekucji uczestniczył komendant obozu Klipp i wszyscy esesmani.
Nadano jej taką szczególną oprawę w celu odstraszenia więźniów od ucieczki*.

* OKBZH Rzeszów, akta II S 28/68, zeznania więźniów Zygmunta R. Lewickiego, Władysława Górala i innych.

s. 175-176

============

Pierwszy z nich to rozstrzelanie przez załogę obozową w listopadzie 1943 r. około 24 więźniów, pochodzących z leżącej na północ od Rzeszowa wsi Przewrotne. Wieś ta, odznaczająca się zaangażowaniem w ruchu oporu i lewicowymi poglądami przeszła trzy pacyfikacje: 1 grudnia 1942 г., 14 marca 1943 r. i 9 maja tegoż roku.
W czasie tej ostatniej hitlerowcy zastrzelili 21 mieszkańców wsi, a ponadto aresztowali i wywieźli do więzienia w Rzeszowie dalsze 42 osoby, głównie liczących około 20 lat mężczyzn w charakterze zakładników. Stamtąd 14 maja 1943 r. zostali oni przetransportowani do obozu w Pustkowie wraz z innymi jeszcze więźniami*.

*AGKBZH w Р., Księga więźniów więzienia w Rzeszowie zob. przypis 143. Aresztowani w Przewrotnem więźniowie zostali
zarejestrowani w księdze więźniów pod pozycjami 231, 233 do 274.

s. 177

===========

Czas na ustalenie ogólnych strat osobowych obozu pracy przymusowej dla Polaków.
Ścisłe ich obliczenie nie jest możliwe, gdyż brak jest poniemieckich dokumentów obozowych.
Trzeba je obliczyć na podstawie szacunku, inną metodą dla pierwszego okresu, a inną dla późniejszego.
Wiadomo, że w okresie od września 1942 r. do końca marca 1943 r. w transportach dostarczono do obozu
około 1500 więźniów. Z tego od stycznia do końca marca 1943 r. zwolniono około 300 osób z Lubelskiego.
W obozie powinno zatem być na początku kwietnia tego roku około 1200. Faktycznie zostało ich 361.
Zatem ilość więźniów, którzy zginęli do tego terminu, wynosi około 940.

s. 180-181

=====================

Wreszcie ostatnią egzekucję, według wyjaśnień Czapli, przeprowadzono obok obozu w niepamiętnym mu czasie
i objęto nią, co najmniej 70 osób z okolic Jarosławia. Poza tymi wyjaśnieniami brak jest dotąd innych dowodów,
niemniej pomiędzy znanymi obwieszczeniami o skazaniach na śmierć znajdują się afisze z 27 marca i 14 lipca 1944 r. dotyczące osób pochodzących m. in. z Niska i Jarosławia.
Teren ten podlegał placówce gestapo w Jarosławiu. Zliczenie ofiar rozstrzelanych w wymienionych egzekucjach wskazuje, że społeczeństwo polskie straciło na terenie obozu wojskowego SS w Pustkowie około 400 dalszych swych obywateli.

s. 190

================

Źródło: 

Informacje pochodzą z książki autorstwa Stanisława Zabierowskiego
pt. "Pustków hitlerowskie obozy wyniszczenia w służbie poligonu SS",
wydanej przez Krajową Agencję Wydawniczą w 1981 r. w Rzeszowie.

S Zabierowski Pustkow hitlerowskie obozy wyniszczenia w slizbie poligonu SS

 

 

IMG 20210316 090132

W ostatnim czasie dwa Oddziały Instytutu Pamięci Narodowej przekazały szereg publikacji dla Europejskiego Centrum Pamięci i Pojednania im. Księżnej Heleny z Reyów Jabłonowskiej w Pustkowie-Osiedlu. Były to Oddziały IPN z Rzeszowa i Gdańska.
Przypomnijmy, że: do zadań Instytutu należy gromadzenie i zarządzanie dokumentami organów bezpieczeństwa państwa, sporządzonymi od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r., prowadzenie śledztw w sprawie zbrodni nazistowskich i komunistycznych, w tym zbrodni popełnionych na osobach narodowości polskiej lub obywatelach polskich innych narodowości, popełnionych w okresie od 8 listopada 1917 r. do 31 lipca 1990 r. Inne ważne zadania Instytutu, to prowadzenie badań naukowych oraz działalność w zakresie edukacji publicznej. Ustawowym zadaniem IPN jest również poszukiwanie miejsc spoczynku osób poległych w walkach o niepodległość i zjednoczenie Państwa Polskiego, poległych w walce z systemem totalitarnym lub wskutek represji totalitarnych i czystek etnicznych w okresie
od 8 listopada 1917 r. do 31 lipca 1990 r. Ponadto IPN ma za zadanie prowadzenie działalności związanej z upamiętnianiem historycznych wydarzeń, miejsc i postaci w dziejach walk i męczeństwa narodu polskiego w kraju i zagranicą oraz miejsc walki i męczeństwa innych narodów na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w okresie od 8 listopada 1917 r. do 31 lipca 1990 r. Ustawa o IPN przewiduje udostępnianie dokumentów zgromadzonych w archiwach służb specjalnych PRL osobom, o których organy bezpieczeństwa państwa zbierały informacje na podstawie celowo gromadzonych danych, w tym w sposób tajny.

Warto podkreślić, że jednym z zadań Instytutu Pamięci Narodowej jest działalność naukowo- badawcza oraz wydawnicza. Wymiernym efektem pracy są publikacje książkowe, wydawane zarówno w serii oddziałowej, jak i w ramach serii wydawniczych Centrali IPN. (za: https://ipn.gov.pl/pl/o-ipn/24154,O-IPN.html)

Od wielu lat Europejskie Centrum Pamięci i Pojednania podczas swojej działalności, realizuje szereg przedsięwzięć przy współpracy z Oddziałem Instytutu Pamięci Narodowej w Rzeszowie. Wśród nich m.in.: uroczystości upamiętniające ofiary II wojny światowej, spotkania z młodzieżą (MESM), spotkania z historią, konkursy historyczne, konferencje i szkolenia oraz przyjazdy studyjne (wycieczki, rajdy połączone ze zwiedzaniem Ekspozycji i Góry Śmierci).
Niezwykle ważnym wymiarem tej współpracy jest to, iż Oddziałowe Biuro Edukacji Narodowej IPN w Rzeszowie niejednokrotnie podzieliło się swoimi zbiorami publikacji historycznych z Europejskim Centrum Pamięci i Pojednania. Natomiast miło nam zauważyć, że również Oddział IPN w Gdańsku, dołączył do grona instytucji wspierających i także, po raz pierwszy przekazał pokaźny zbiór publikacji. Oddział IPN w Gdańsku zrobił to w ramach akcji "Uwalniamy książki – dzielimy się wiedzą". Wśród nich znajdują się monografie, opracowania, wydawnictwa rocznicowe i okolicznościowe. Wnoszą one bardzo wiele w poznanie szeregu mniej bądź bardziej znanych, fragmentów historii z ostatnich 100 lat dziejów naszej Ojczyzny. Wśród publikacji, jakie otrzymaliśmy są pozycje w dużej mierze te, które tematycznie odnoszą się do wojny polsko-bolszewickiej, II wojny światowej, lat powojennych, po czasy współczesne (lata 80-te).
Wszystkie publikacje w sposób jakościowy i ilościowy, wzbogacą zbiory podręcznego księgozbioru bibliotecznego. Księgozbiór ten tworzony jest od chwili utworzenia Ekspozycji Historyczno-Dydaktycznej przy Górze Śmierci w Paszczynie ECPiP.
Zbiory te, po skatalogowaniu zostaną nieodpłatnie udostępnione wszystkim zainteresowanym. Pozyskane publikacje i dokumenty archiwalne, służyć będą tym wszystkim, którzy naukowo bądź hobbystycznie zajmują się historią.
Ze stale rozrastającego się zbioru bibliotecznego, skorzystają mieszkańcy Gminy Dębica i okolic, a w szczególności: młodzież szkolna, studenci, nauczyciele i pasjonaci historii.
EHD ECPiP przez swoją codzienną misję, pełni ważną funkcję upowszechnianiu wiedzy historycznej i propagowaniu wartości patriotycznych wśród mieszkańców Gminy Dębica oraz wszystkich przyjezdnych i turystów, zainteresowanych historią Polski i II wojny światowej.
Wartość ostatnio przekazanych przez Oddziały IPN w Gdańsku i Rzeszowie publikacji ogółem opiewa, na co najmniej 2000 zł.
Chcielibyśmy w tym miejscu serdecznie podziękować Dyrektorom, Naczelnikom oraz Pracownikom Instytutu Pamięci Narodowej Oddziału w Gdańsku i Rzeszowie, za hojny dar dla Europejskiego Centrum Pamięci i Pojednania w Pustkowie-Osiedlu.

***

Wykaz publikacji przekazanych przez Oddział IPN w Rzeszowie:

1. Ambrosewicz-Jacobs J., Hońdo L., Dlaczego należy uczyć o holokauście, Kraków 2005
2. Bereza T., Chmielowiec P., Skazani na karę śmierci przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Rzeszowie 1946–1954, Rzeszów 2004
3. Brzechczyn K., Nowe perspektywy badawcze w transnarodowej historii komunizmu w Europie środkowo-wschodniej, Poznań-Warszawa 2019
4. Chmielowiec P., Magdoń J., Szopa P., Polskie Termopile 1920, Rzeszów 2020
5. Codogni P., Wybory czerwcowe 1989 roku, U progu przemiany ustrojowej, Warszawa 2012
6. Dulewicz J., Miasta w ruchu, Codzienność w uprzemysławianych ośrodkach miejskich w latach siedemdziesiątych XX wieku, Warszawa 2016
7. Hańderek M., Unia 1940–1948, Dzieje zapomnianego ruchu ideowego, Warszawa 2019
8. Huchla Mieczysław, Żołnierze i kombatanci Zrzeszenia WiN, Wrocław 2010
9. Iwaneczko D., Nawrocki Z., Rok pierwszy, Powstanie i działalność aparatu bezpieczeństwa publicznego na Rzeszowszczyźnie (sierpień 1944–lipiec 1945), Rzeszów 2005
10. Jastrzębski P., „Myśl narodowa” 1921–1939, Studium politologiczno-prasoznawcze, Warszawa 2012
11. Maguza Z., Żołnierskie losy Wołyniaka, Warszawa-Rzeszów 2018
12. Kmak-Pamirska Z., Zmienność pamięci, Biskup Carl Maria Splett w polskiej i niemieckiej pamięci historycznej, Warszawa 2017
13. Łabuszewski T. (red.), Obszar Centralny Zrzeszenia WiN 1945–1947, Warszawa 2018
14. Markowski D. K., Anatomia strachu, Sowietyzacja obwodu lwowskiego 1944–1953, Studium zmian polityczno-gospodarczych, Warszawa 2018
15. Michalski K., Działalność Komisji Wspólnej przedstawicieli Rządu PRL i Episkopatu Polski 1980–1989, Warszawa 2012
16. Miroszewski K., Woźniczka Z., Obóz dwóch totalitaryzmów Jaworzno 1943–1956, Materiały z konferencji naukowej październik 2001 r. „Historia martyrologii i obozów odosobnienia w Jaworznie w latach 1939–1956”, Tom 1, Jaworzno 2007
17. Miroszewski K., Woźniczka Z., Obóz dwóch totalitaryzmów Jaworzno 1943–1956, Materiały z konferencji naukowej październik 2006 r. „Historia martyrologii i obozów odosobnienia w Jaworznie w latach 1939–1956”, Tom 2, Jaworzno 2007
18. Ochał A., Ruczyński M., Skubisz P. (red.), U polskich granic, W 90. Rocznicę utworzenia Korpusu Ochrony Pogranicza, Szczecin 2018
19. Pleskot P., Tam i… z powrotem, Georges Mink w słowach, dokumentach, obrazach, Warszawa 2018
20. Polska pod okupacją 1939–1945 (red.), tom 3, Warszawa 2019
21. Rutkowski T.P., Historiografia i historycy w PRL, Szkice, Warszawa 2019
22. Syrnyk J. (red.), Aparat bezpieczeństwa wobec mniejszości narodowych w Polsce w latach 1944–1956, Warszawa 2019
23. Wichert Wojciech, Narodowy socjalizm w historiografii Republiki Federalnej Niemiec w latach 1986–2016, Szczecin 2018

***

Wykaz publikacji przekazanych przez Oddział IPN w Gdańsku:

1. Bechta M., Muszyński W. J., Przeciwko PAX SOVIETICA, Narodowe Zjednoczenie Wojskowe
i struktury polityczne Ruchu Narodowego wobec reżimu komunistycznego 1944–1956, Warszawa 2017
2. Berendt G., Kizik E. (red.), Szkice z życia codziennego w Gdańsku w latach 1945–1989, Gdańsk 2012
3. Bernhardt-Kowalska D., Chojnacki P., Szyc R. (red.), 100 kontroli z archiwum NIK, Warszawa 2018
4. Brzeziński P., Zapomniani dygnitarze, Pierwsi sekretarze Komitetu Wojewódzkiego PPR/PZPR
w Gdańsku w latach 1945–1990, Szkice biograficzne, tom 2, Gdańsk 2013
5. Burczyk D., Wojskowy Sąd Rejonowy w Gdańsku 1946–1955. Inwentarz idealny, Gdańsk 2012
6. Ceran T., Mazanowska I., Tomkiewicz M., Zbrodnia pomorska 1939, Warszawa 2018
7. Ceran T., Mazanowska I., Tomkiewicz M., The Pomeranian Crime 1939, Warszawa 2018
8. Chojnacki P. (red.), PZPR a Solidarność 1980–1981, Tajne dokumenty Biura Politycznego, Warszawa 2013
9. Dworaczek K., Niezależne Zrzeszenie Studentów 1980–1981, Wybór dokumentów, Warszawa 2012
10. Gajos R., Osiński K., Rybarczyk P., Kryzys bydgoski 1981. Przyczyny, przebieg, konsekwencje.
Tom II. Dokumenty, Bydgoszcz–Gdańsk–Warszawa 2013
11. Hańderek M., Unia 1940–1948, Dzieje zapomnianego ruchu ideowego, Warszawa 2019
12. Jaworski P., Most przez Bałtyk, Szwecja wobec „Solidarności” 1980–1982, Warszawa 2017
13. Kruk M., Żydonik R., (współpraca Cenckiewicz S.), Kryptonim „Klan”. Służba Bezpieczeństwa wobec NSZZ „Solidarność” w Gdańsku, tom 1: wrzesień 1980 – wrzesień 1981, Warszawa – Gdańsk 2010
14. Kruk M., Grochowski Ł. (red.), Rozproszone archiwa NSZZ „Solidarność”. Materiały z konferencji, Gdańsk, 21 listopada 2013 r., Warszawa – Gdańsk 2019
15. Krüger A., Cmentarz Garnizonowy w Gdańsku, Miejsce pamięci ofiar komunizmu, Gdańsk 2016
16. Luszniewicz J., Zawistowski A., Sprawy gospodarcze w dokumentach pierwszej Solidarności,
16 sierpnia 1980–30 czerwca 1981, tom I, Warszawa 2008
17. Męczykowska B., Antoni Abraham, Gdańsk 2020
18. Pleskot P., Rutkowski T. P., Spętana Akademia, Polska Akademia Nauk w dokumentach władz PRL, Materiały partyjne (1950–19896), tom 2, Warszawa 2012
19. Pleskot P., Za naszą i waszą „Solidarność”, Inicjatywy solidarnościowe z udziałem Polonii podejmowane na świecie (1980–1989), Tom 1 Państwa pozaeuropejskie, Warszawa 2018
20. Pleskot P., Za naszą i waszą „Solidarność”, Inicjatywy solidarnościowe z udziałem Polonii podejmowane na świecie (1980–1989), Tom 2 Państwa europejskie, Warszawa 2018
21. Rajkowski J., Samulska I., Narodziny „Solidarności”, Krajowa Komisja Porozumiewawcza
17 września – 10 listopada 1980 r., Warszawa 2013
22. Sekociński B., Ogniwo terroru, Delegatura Komisji Specjalnej do Walki z Nadużyciami
i Szkodnictwem Gospodarczym w Lublinie, Warszawa 2012
23. Semków P., W morzu twoja droga, Oficerowie, podoficerowie i marynarze MW represjonowani
w czasach polskiego stalinizmu, Gdańsk – Warszawa 2017
24. Świtalska-Jopek A., Blech R., Informator publikacji, wystaw i upamiętnień Instytutu Pamięci Narodowej w Gdańsku i Delegatury w Bydgoszczy 2000–2020, Bydgoszcz-Gdańsk 2020
25. Wincenty D., Weryfikacja gdańskich dziennikarzy w stanie wojennym, Gdańsk 2015

 

2021 03 12 Film pt I tak bede zyl 5

12 marca (piątek) premierowa emisja filmu o Panu Stanisławie Szuro
pt. "I TAK BĘDĘ ŻYŁ...",
TVP Historia, godz. 17:35

 

Film dokumentalny o Stanisławie Szuro, uczestniku kampanii wrześniowej, więźniu obozów koncentracyjnych, w 1947 roku przez władze komunistyczne skazanym na karę śmierci, którą później zamieniono na 15 lat więzienia. W październiku 2020 roku skończył 100 lat. Kampania wrześniowa 1939 roku, II wojna światowa, niemieckie obozy koncentracyjne, więzienia komunistyczne dla nas to fakty historyczne, które znamy podręczników szkolnych czy literatury fachowej. Dla naszego bohatera to wciąż żywe wspomnienia. Pamięta czasy dwudziestolecia międzywojennego. Od dziecka marzył, by studiować historię. Zawsze była jego pasją. Nawet nie spodziewał się, jak bardzo zostanie przez nią doświadczony. Okazuje się bowiem, że w zasadzie wszystko, co mogło się przytrafić człowiekowi w XX wieku, jemu się przytrafiło. Jego życiorys stał się odzwierciedleniem tego, z czym Polska mierzyła się w ostatnim stuleciu.

REŻYSERIA
Paulina Ibek

ZDJĘCIA
Paulina Ibek, Rafał Śmierzchalski, Piotr Augustynek, Łukasz Perkowski, Maciej Mroziewski, Maciej Dźwigaj

SCENARIUSZ
Paulina Ibek

MONTAŻ
Maciej Gońkiewicz

https://www.tvp.pl/program-tv/i-tak-bede-zyl/603859b4d03410422d665fd2?o=604acb9dd0341066215c9999

Kalendarium historyczne - LUTY

 

***

2021 02 01 28 KALENDARIUM LUTY web2
Organizacja obozu
Komendantem obozu jenieckiego był zastępca komendanta poligonu SS Berndt
von Steuben. Do niego należało wydawanie najbardziej ogólnych zarządzeń.
Faktyczne kierownictwo życia obozowego sprawował jednak dowódca obozu
(Lagerführer). Stanowisko to do lutego 1942 r. zajmował esesman Frevert, zaś po
nim, do 22 sierpnia 1942 r. Pultar, Dla załatwiania spraw związanych z
administracją obozu utworzono oddział administracyjny komendy z esesmanem
Hanschenem na czele. Dla pozoru utworzono też izbę chorych (Krankenrevier),
którą do 18 sierpnia 1942 r. kierował esesman Kreft, ale faktycznym jego
zajęciem było uczestniczenie w egzekucjach*.

* Sprawozdanie Centrali w Ludwigsburgu i wyrok Sądu Przysięgłych w Hanowerze
przeciwko Hansowi Proschinskie-mu

s. 77

---------------------


Z początkiem stycznia 1943 r. stojąca na czele Komitetu Helena Jabłonowska
udała się do komendy poligonu SS, uzyskała od niej pozwolenie na dostarczanie
przez Komitet Opiekuńczy dodatkowej żywności i leków oraz zainteresowała ją
niesłychanie ciężkim losem więźniów. Trafiła na niezwykle korzystny moment.
Niemcom coraz bardziej zależało na zdobyciu jak najwięcej siły roboczej. 20
stycznia 1943 r. inspektor obozów koncentracyjnych SS Gruppenführer Glücks
wydał komendantom obozów koncentracyjnych polecenie zmniejszenia
śmiertelności w podległych im obozach oraz utrzymania siły roboczej na
stałym poziomie*. O tym Voss niewątpliwie wiedział.
Przeprowadził on później w obozie wizytację i od tego czasu stosunki
bytowe więźniów zaczęły się zmieniać na lepsze. W styczniu i lutym 1943 r.
epidemia powoli wygasała. Gdy wygasła całkowicie, wszystkich więźniów
zgromadzono znów pod Królową Górą.

W lutym, a także w marcu zwolniono z niego partiami około 300 więźniów z
transportu lubelskiego. Do końca marca 1943 r. z około 1500 więźniów wskutek
epidemii, wyniszczenia organizmu i mordów, zginęło ponad 900. W obozie
zostało tylko 361. Na przełomie marca i kwietnia 1943 r. sporządzono nowy spis
wedle alfabetu i dokonano zmiany numeracji, rozpoczynając od numeru
jeden**.

* M. Broszat, Nationalsozialistische Koncentrationslager 1933—1939, w: H.
Buchheim, M. Broszat, H. A. Jacobsen, H. Krausniok, Anatomie des SS — Staates.
Gutachten des Instituts fur Zeitgeschichte, Walter Verlag. Olten und Freiburg im
Breisgau, 1965, str. 151

** OKBZH, Rzeszów, akta II S 28/68, zeznania Adama Rubaszewskiego, S. Goetz,
Pustków, praca konkursowa w OKBZH Rzeszów, str. 25, 26

s. 90-91

================

Z czasem do obozu zaczęło napływać coraz więcej ludzi wykształconych, o
wyższym statusie społecznym, często działaczy ruchu podziemnego, ludzi o
wysokich walorach intelektualnych.
Powoli zmieniał się układ sił. Ludzie nisko moralnie stojący mieli coraz mniejsze
znaczenie. Punktem zwrotnym stało się odesłanie w dniu 12 stycznia 1944 r. do
więzienia w Lublinie starszego obozu Zenona Świetlika, który chociaż w okresie
przedwojennym był wychowawcą młodzieży, to swoim okrucieństwem
dorównywał esesmanom. Jego dotychczasowi kompani nie' mając już w nim
oparcia zmienili swoje postępowanie, bądź zostali zastąpieni przez więźniów
politycznych*.
Nowym lageralteste od 1 lutego 1944 r. został Władysław Lubawy, człowiek
porządny i uczciwy.
Po przeprowadzeniu przez Vossa wyżej wspomnianej wizytacji rozpoczęto
przystosowanie obozu do potrzeb ludzkich. Uszczelniono baraki, pokrywając
ściany drugą warstwą desek i izolując mchem. Ułożono w nich podłogi z dyli i
wprawiono okna. Wewnątrz, w miejsce wspólnych dwukondygnacyjnych ław do
spania, sporządzono trzykondygnacyjne pojedyncze prycze. Więźniowie otrzymali
sienniki, koce i podgłówki, których poprzednio nie mieli. Wybudowano łaźnię z
prysznicami i wprowadzono cotygodniową kąpiel oraz zmianę bielizny.
W barakach urządzono umywalnie. Wybudowano dwie latryny.

* S. Goetz, Pustków, j. wy., str. 82

s. 93

================

Do obozu skierowano szereg nowych transportów, co do których nie udało się
jednak uzyskać bliższych danych. Nie zachowała się księga więźniów więzienia
rzeszowskiego z tego roku, a tylko z zapisów w księdze, z 1943 r. stwierdzono, że
transporty zostały do Pustkowa skierowane w dniach 20 stycznia, 23 lutego, 23
marca, 31 marca, 22 maja i 15 czerwca, nie wiadomo jednak, jak były liczne.
Ponadto na podstawie zeznań przesłuchiwanych więźniów stwierdzono, że pod
koniec istnienia obozu skierowanych zostało do niego dwa transporty, a to —
około 17 lipca z więzienia w Jarosławiu, składający się z około 20 osób
aresztowanych przez policję bezpieczeństwa w okolicach Niska i Stalowej Woli*
oraz 23 lipca, tj. na 4 dni przed ewakuacją obozu transport 93 więźniów z
więzienia w Rzeszowie**.

* OKBZH Rzeszów, akta II S 28/68, zeznanie Matyldy Rakowskiej.
** OKBZH Rzeszów, akta II S 28/68,, zeznanie Witolda Zaufała.

s. 97

=====================

Kazimierz Nycek był jednym z organizatorów konspiracji Związku Walki Młodych
i niezwykle śmiałym żołnierzem Gwardii Ludowej w Rzeszowie. Jako baza służyło
organizacji mieszkanie jego siostry Marii Kuśnierz. Ponieważ policja hitlerowska
mimo usiłowań nie zdołała go ująć, aresztowała członków jego rodziny. Już 1
lutego 1943 r. został aresztowany jego ojciec Józef Nycek, 25 marca — szwagier
Edward Kuśnierz, zaś 22 maja 1943 r. pozostali członkowie rodziny Nycków i
Kuśnierzów; brat Kazimierza Leon, teść Marii Kuśnierz — Władysław Kuśnierz, i
jej dwie szwagierki Wilhelmina i Stanisława. Po okrutnym śledztwie obydwie
rodziny zostały przewiezione do obozu w Pustkowie w transportach z 16 lipca i
30 września 1943 r.

s. 108

=======================

Jesienią 1943 r. przystąpili hitlerowcy do likwidacji rodziny Jaskrów. Najpierw
aresztowali 70-let-niego ojca Stanisława Jaskra — Jana oraz dwie siostry liczące
po około 20 lat: Janinę i Stanisławę i umieścili ich w obozie w Pustkowie. Po 5
miesiącach pobytu zwolnili obie siostry z poleceniem nawiązania kontaktu ze
Stanisławem Jaskrem i skłonienia go do oddania się w ręce policji pod groźbą
zastrzelenia zamkniętego w obozie ojca. Z początkiem lutego 1944 г., kiedy
Stanisław Jaskier w dalszym ciągu był nieuchwytny, hitlerowcy aresztowali
przebywających na wolności członków jego rodziny: siostry, matkę Marię i 13-
letniego brata Edwarda i rozstrzelali ich w Pustkowie koło Królowej Góry. Jan
Jaskier został zaprowadzony do obozowego bunkra i tam zamordowany.

s. 110

=========================

To była jedna zależność. Ale obóz w Pustkowie stanowił cząstkę ogólnego
systemu miejsc odosobnienia stworzonego przez hitlerowców. Był za mały, by
mógł stanowić samoistną jednostkę. Nie był natomiast podobozem żadnego z
sąsiednich obozów koncentracyjnych, jak Majdanek czy Oświęcim. Nie ma go w
ich spisach. W toku wielokierunkowych badań nie natrafiono również na ślad
zależności od komendanta obozu pracy przymusowej w Płaszowie, któremu
natomiast podlegały np. żydowskie obozy pracy w Mielcu i Rzeszowie, czy obóz
pracy przymusowej w Szebniach. Przesądzało prawdopodobnie to, że znajdował
się on na terenie poligonu Waffes SS. Natomiast pewne okoliczności wskazują, że
był on podporządkowany obozowi koncentracyjnemu w Sachsenhausen. Stamtąd, z
podobozu Arbeitsdorf-Fallersleben 10 października 1942 r. przysłana została
grupa esesmanów, która objęła w obozie niektóre z głównych funkcji. W lutym i
marcu 1943 г., kiedy porządkowano akta personalne więźniów, korzystano z
instrukcji nadesłanych z Oranienburga-Sachsenhausen, do tego obozu wreszcie
ewakuowano główną grupę więźniów likwidowanego obozu w Pustkowie. Są to
okoliczności, które z dużym prawdopodobieństwem świadczą o szczególnych
więzach łączących oba obozy, prawdopodobnie o podległości Pustkowa wobec
wspomnianego obozu.

s. 120-121

===========

Trzecim raportowym w obozie był SS unterscharführer Karl Czapla awansowany
później do stopnia SS oberscharführera. Był to obywatel polski z Królewskiej
Huty. Urodził się 1 lutego 1911 r. w Bis-markhutte na Śląsku. Nie jest pewne
czym się zajmował przed wojną. Jak wynika z reprodukowanego w niniejszej
książce jego arkusza personalnego wystawionego 26 listopada 1942 r. przez
komendanta obozu w Pustkowie, jako swój zawód podał: pracownik handlowy*.
Taki sam zawód podał obecnie w czasie prowadzonego przeciwko niemu w RFN
procesu karnego. Natomiast według krążących po obozie wiadomości miał on
być redaktorem niemieckiej gazety Kattowitzer Zeitung. Musiał mieć jakiś
związek z prasą, gdyż 13 marca 1940 r. Reichspressekammer w Berlinie zwróciła
się do NSDAP we Wrocławiu, właściwej dla Królewskiej Huty (Königshütte), o
opinię o nim. Kierownictwo NSDAP w tym mieście stwierdziło, że Czapla
politycznie jest godny zaufania, że w przeszłości zawsze otwarcie przyznawał się
do niemieckości i dlatego nie ma przeszkód do przyjęcia go do Pressekaramer**.

* Mikrofilm M 598 a, ki. 474, GKBZH w P.
** WAP Opole Sygn. 23809.

s. 124

=================

W styczniu lub lutym 1943 r. wszyscy więźniowie ze szpitala bez wzglądu па ich
stan zdrowia zostali doprowadzeni do umywalni. W grupie 30 osób i ja byłem. W
umywalni należało pojedynczo wejść do wielkiej kadzi z jakimś zimnym płynem.
Naprzeciw niej siedział scharfiihrer Harke. Kiedy wiąźniowe wyszli z kadzi,
polewał ich zimną wodą z trzymanej w race rury. Każdy spryskany wychodził nago
przed umywalnią i tam ubierał się na 20° mrozie w bielizną. Odejście grupy
odbywało się dopiero po kąpieli wszystkich więźniów i ubraniu się ich. Część
więźniów nie mogła iść o własnych siłach. Ja sam byłem chory na tyfus, a po
kąpieli zachorowałem na zapalenie płuc. Spora część więźniów wskutek kąpiełi
zmarła*.
Już w styczniu i lutym 1943 r. zaczęła się polepszać sytuacja w rewirze w zakresie
zaopatrzenia w leki. Aptekarze z Dębicy, Mielca, Łańcuta, Jarosławia i Rozwadowa
dostarczali do Polskiego Komitetu Opiekuńczego w Dębicy leki, które następnie
Jabłonowska zawoziła do obozu. Szczególnie wiele leków dostarczali aptekarze z
Rozwadowa oraz aptekarz Wiśniewski z Krakowa. Od dra Odona Bujwida
otrzymała ona szczepionkę przeciwtyfusową, którą dostarczała do rewiru w
Pustkowie. Niestety było to już po epidemii tyfusu.

* AKBZH Rzeszów, akta II S 28/68, zeznanie Kazimierza Cichockiego.

s. 164

================

Po ogłoszeniu dekretu Franka policja bezpieczeństwa wykonała w Pustkowie
kolejno 8 takich egzekucji. Pierwsza z nich, według wyjaśnień Czapli, odbyła się w
połowie stycznia 1944 r. Rozstrzelano co najmniej 40 Polaków z okolic Stalowej
Woli i Rozwadowa. Goetz w swoich zeznaniach i pracy konkursowej potwierdza te
wyjaśnienia konkretyzując, że egzekucja odbyła się 17 stycznia 1944 r. i
rozstrzelanych zostało 43 osoby. Nie można stwierdzić, kto jej dokonał. Obszar,
z którego pochodzili rozstrzelani, leżał na terenie działań filii gestapo
rzeszowskiego w Stalowej Woli, prawdopodobnie zatem wykonawcą egzekucji
było gestapo rzeszowskie. Drugą egzekucję przeprowadziło prawdopodobnie
gestapo jasielskie, gdyż więźniowie zostali przywiezieni z więzienia w Jaśle.
Według Czapli odbyła się ona w lutym 1944 r. i rozstrzelano nie mniej niż 30
więźniów. Potwierdza to Goetz podając liczbę zastrzelonych 37.

s. 188

======================

Dość szybko udało się wytropić i ukarać dwu starszych obozu: Józefa Motykę i
Zenona Świetlika. Świetlik stanął przed polskim sądem pierwszy. Po wojnie
zamieszkał w Łomży, ale bawiąc na terenie województwa rzeszowskiego został
rozpoznany i aresztowany. Po przeprowadzonym przez Prokuraturę Specjalnego
Sądu Karnego w Rzeszowie i organa bezpieczeństwa śledztwie prokurator wniósł
przeciwko niemu akt oskarżenia. Specjalny Sąd Karny w Rzeszowie przeprowadził
rozprawę, w czasie, której wezwani na świadków byli więźniowie obozu w
Pustkowie przedstawili bestialskie postępowanie Świetlika z podporządkowanymi
mu mieszkańcami obozu pracy przymusowej. W wyniku tego sąd ten uznał
go winnym zbrodni z art. 1 § 1 dekretu z 31 sierpnia 1944 r. o wymiarze kary dla
zbrodniarzy faszystowsko-hitlerowskich w brzmieniu dekretu z 16 lutego 1945 r. i
skazał na karę śmierci, utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych
oraz konfiskatę mienia. W dniu 23 października 1945 r. został powieszony w
Rzeszowie*.
Drugi lageralteste Motyka po wojnie mieszkał w Lublinie. Kiedy wyszła na jaw
jego zbrodnicza działalność w obozie w Pustkowie został aresztowany i osadzony
w więzieniu w Lublinie. Po przeprowadzeniu dochodzeń, jego sprawę rozpoznał
Specjalny Sąd Karny w Lublinie i wyrokiem z 26 lutego 1946 r. na takiej samej
podstawie prawnej 'co Świetlika, skazał go na karę śmierci, utratę praw
publicznych i obywatelskich praw honorowych oraz konfiskatę mienia. Wskutek
prośby Motyki Prezydent RP ułaskawił go, zamieniając karę śmierci na
dożywotnie więzienie. Motyka zmarł 4 lipca 1970 roku**.

* AGKBZH w P. akta SSKR 201 (II Kspec 334/45 Specjalnego Sądu Karnego w
Rzeszowie).

** AGKBZH w P. akta SSKL 167 (Kspec 334/45 Specjalnego Sądu Karnego w
Lublinie).

s. 196-197

====================

Źródło: 

Informacje pochodzą z książki autorstwa Stanisława Zabierowskiego
pt. "Pustków hitlerowskie obozy wyniszczenia w służbie poligonu SS",
wydanej przez Krajową Agencję Wydawniczą w 1981 r. w Rzeszowie.

S Zabierowski Pustkow hitlerowskie obozy wyniszczenia w slizbie poligonu SS